Niektóre z prac zamieszczonych w Galerii są na sprzedaż.
Ceny do uzgodnienia z Autorką.

Afryty

Łby (rysunki)

Cykl wielkoformatowych rysunków, inspirowanych zwierzęcymi głowami.

 

Łby

 

Totemy

 

Fenix

 

Mistrz i Małgorzata

Inspiracją dla monumentalnych realizacji: płaskorzeźby pt.: MAŁGORZATA oraz rzeźby pt.: BEHEMOT, stała się dla mnie powieść Michaiła Bułhakowa. Prace będą stanowiły stałą ekspozycję w Restauracji MISTRZ I MAŁGORZATA, przy ul. Szewskiej 15/17 w Toruniu.

 

Ptaki

Prace z cyklu PTAKI, wykonane ze spawanego metalu, są moimi pierwszymi realizacjami, które powstały w plenerze. To nowe doświadczenie, inne bodźce i warunki pracy zainspirowały mnie do poszukiwań, które określiłam jako rysunki przestrzenne. Poddałam się działaniu natury – tworzyłam w zgodzie z jej rytmem, kontemplując ją i podziwiając.

 

Hibernaty

Te obiekty przestrzenne tworzą cykl prac, wykonanych ze spawanego metalu, w połączeniu z płytą mdf i farbą akrylową. Zamknęłam w nich rozważania, dotyczące człowieka. Żyjąc, pokonuje on drogę, na której bezustannie upada i podnosi się.

 

Ukrzyżowanie

Rzeźba znajduje się w kaplicy Domu Kultury Katolickiej „Wiatrak” w Bydgoszczy.

 

Obiekty – Upłaszczyznowienia

UPŁASZCZYZNOWIENIA to wielkoformatowe obiekty, wykonane z metalu, funkcjonujące na granicy płaszczyzny i przestrzeni, integrujące moje doświadczenia zarówno malarskie, jak i rzeźbiarskie. Ta kompilacja nadaje im cechy płaskorzeźb. Nazywam je również obrazami – rzeźbami. W pracach tych zarówno płaszczyzna, jak i przestrzeń są równoważne, stanowią pełnię, funkcjonując na zasadzie dopowiadających się oraz wzmacniających wzajemnie kontrastów i walorów.
Cykl ten analizuję w mojej rozprawie habilitacyjnej pt.: Metafizyka Materii.
Materia stanowi dla mnie niewyczerpane źródło inspiracji oraz analiz nie tylko w zakresie percepcji i języka plastycznego, ale także w obszarach transcendentnych, bowiem traktuję te obiekty jako głos w dyskusji dotyczącej egzystencji. Dostrzegam nierozłączność metafizyki i sztuki, którą z kolei umiejscawiam w przestrzeni sacrum, szczególnie podkreślając charakter sakralny Upłaszczyznowień. Traktuję twórczość jako moją filozofię, dostrzegając pełnię, jaką stanowią duch i materia, co chciałabym, aby wybrzmiewało w moich obrazach – rzeźbach. W cyklu tym przybliżam osobiste podejście do uchrystusowienia losu człowieka, stanowiącego, najogólniej rzecz ujmując, jego główną tematykę.

 

Obiekty – Kosmogeny

Tryptyk pt.: KOSMOGENY to małe obiekty, funkcjonujące na granicy płaszczyzny i przestrzeni. Wykonane w technice własnej, w której najistotniejszy  jest metal. Tworzę obiekty wielkoformatowe i monumentalne. Kosmogeny są wyjątkiem, nowym doświadczeniem. Ściśle związane z moim warsztatem, wyłamują się jednak w pewnym sensie z tematyki mojej twórczości, która zamyka się w cyklach. Zaistniały pod wpływem impulsu. Nazwałam je w ten sposób, by zasugerować pewne obszary skojarzeń.

 

Rzeźby – Destrukty

DESTRUKTY to trzy ażurowe rzeźby ze spawanego metalu, nawiązujące formą do wykopalisk i skamieniałości. Mają one charakter rzeźbiarskich rysunków, z racji działania zróżnicowanej grubości linii.

 

Gabloty

W oszklonych gablotach, przypominających obiekty muzealne, zamknęłam Owady i Ptaki, wykonane głównie z elementów gotowych, znalezionych na złomowiskach. Zainspirowała mnie wieloznaczność przedmiotu, posiadającego poza utylitarną stronę, który wyizolowany z naturalnego otoczenia nabierał nowej ekspresji kształtu i osobliwego piękna materii. Zafascynowały mnie przedmioty – napiętnowane czasem, z wyczuwalną historią. Wmontowywałam je w cielska ptaków i owadów, nadając im nową jakość, inny wydźwięk i sens, kolejne „życie”.

 

Obiekty – Futuroidy

Główną inspiracją dla tego cyklu stały się zwierzęta: silne i mocne, realne i fantastyczne zarazem, symbolizujące energię oraz witalność. Zachwyt ich pierwotną, prymitywną siłą, sprężystością oraz witalnością dyktował rozwiązania dynamiczne i ekspresyjne. Tworząc, dużo czasu spędzałam na złomowiskach, szukając materiałów oraz bodźców do dalszej pracy. Zderzałam materie surowych i zimnych blach z żyjącą tkanką teł, w które zostały wpisane. Nadawałam swoim obiektom charakter przywołujący skojarzenia z malowidłami naskalnymi, a jednocześnie opancerzając blachą cielska zwierząt, nabijając śrubami, chciałam napiętnować je niepokojem, mającym swe źródło w bezkompromisowym rozwoju cywilizacji i technicyzacji życia.

W ramach tego cyklu stworzyłam także dwie realizacje pozbawione tła, pozostawiając w ramie formy przypominające cielska gadów, pochodzących z nieokreślonych głębin czasu. Był to krok w kierunku  uprzestrzenniania płaszczyzny oraz „wyzwalania” figury.

 

Kolaże – Ryty

RYTY to trzy wielkoformatowe kolaże, wykonane w technikach malarsko – rysunkowych, tematycznie związane z pierwotnymi rysunkami naskalnymi.

 

Obiekty – Mandale

W cyklu pt.: MANDALE mocne działanie koła, zarówno jako formy oraz bogatego źródła treści akcentowałam, dobierając odpowiednie środki wyrazu. Od faktur o charakterze miękkich, biologicznych struktur, zmierzałam w kierunku konkretniejszych, surowszych i mocniej działających materii. W rezultacie tych poszukiwań sięgnęłam po blachę. Moment ten stał się ważnym etapem w odchodzeniu od tworzenia iluzji w obrazie na rzecz wprowadzania materii wziętych z rzeczywistości. Określiłam je jako obiekty malarskie, nadając im reliefowy charakter oraz zmieniając z czasem kształty podobrazi na nieregularne, nawiązujące do totemów i krzyży.

 

Miniatury

 

MOTTO ARTYSTYCZNE

Działam na granicy dyscyplin sztuki. Tęsknota do przestrzeni, którą utożsamiam z wyzwoleniem oraz chęć przełamywania ograniczeń płaszczyzny kształtują moją drogę twórczą, przebiegającą od malarstwa materii, przez kolaże, reliefy i płaskorzeźby, asamblaże z elementów gotowych, obiekty zamknięte w gablotach, obrazy pozbawione tła aż po rzeźby.

Inspirującym tworzywem jest dla mnie metal. Jego chłód, zapach i kolor fascynują mnie od wielu lat. Wykorzystuję blachy oraz stalowe pręty. Rozgrzewam je do temperatury, w której stają się lawą możliwą do formowania. W ten sposób preparuję własną materię. Dzięki użyciu technik spawania, mogę przełamywać opór metalu, pogłębiając obszar wykorzystania jego walorów. Jednocześnie fascynują mnie skrajne warunki, w jakich realizuję obiekt.

W swoich dotychczasowych poszukiwaniach od abstrakcji, poprzez inspiracje zwierzętami, doszłam do figury człowieka – w moich pracach zadaję pytania o jego życie, śmierć i przeznaczenie.

Dzięki obcowaniu ze sztuką i tworzeniu jej samorealizuję się, doznaję poczucia spełnienia, poświęcając się twórczości na miarę mych sił. Sztuka jest dla mnie absolutem, pozwalającym przekraczać granice. W niej uzasadnia się sens mojego życia.